GetfullappsGetfullapps
Język
EnglishBahasa IndonesiaTürkçePolskiไทยTiếng Việt
heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI

heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI

autorstwa OBI Home and Garden GmbH

4,8

Bezpieczeństwo
100% Safe
Kategoria
Zakupy
Oceny
4,8
Cena
Free
Pobierz
5.00M

Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.

Zrzuty ekranu

heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI
heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI
heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI
heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI
heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI
heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI
heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI
heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI

Analiza autorstwa Getfullapps

Jeśli przed zakupem w OBI zwykle otwierasz kilka kart w przeglądarce, zapisujesz produkty w notatkach i dopiero potem próbujesz ustalić, gdzie znajduje się wybrany towar, heyOBI może uporządkować ten proces. To aplikacja zakupowa przygotowana przez OBI Home and Garden GmbH, skierowana przede wszystkim do osób, które kupują materiały do domu, ogrodu, remontu albo majsterkowania i chcą mieć sklep pod ręką w telefonie.

Po moim użytkowaniu widzę ją bardziej jako praktyczne centrum zakupów niż zwykły katalog. Jej wartość nie polega wyłącznie na przeglądaniu produktów. Najlepiej działa wtedy, gdy masz konkretny plan: chcesz przygotować listę, sprawdzić dostępność, porównać warianty i ograniczyć liczbę niepotrzebnych wizyt w sklepie. To aplikacja dla osoby, która chce przejść od pomysłu do zakupów bez ciągłego przeskakiwania między narzędziami.

W pierwszych dniach łatwo docenić samo zebranie zakupów w jednym miejscu. Żeby sprawdzić, czy zostanie na telefonie na dłużej, patrzę jednak na coś więcej niż początkową wygodę: czy wracam do niej przy kolejnych zadaniach, czy pomaga mi uniknąć pomyłek i czy nie staje się dodatkowym obowiązkiem. W przypadku heyOBI odpowiedź zależy głównie od tego, jak często kupujesz w tej sieci i czy planujesz zakupy wokół konkretnych prac.

Jak ocenić, czy heyOBI pasuje do Twojego sposobu kupowania

Najpierw warto odpowiedzieć sobie na proste pytanie: czy kupujesz w OBI na tyle często, aby aplikacja rzeczywiście skróciła Twoją drogę do produktu? Jeśli remontujesz mieszkanie, urządzasz balkon, budujesz skrzynie ogrodowe albo regularnie zaopatrujesz się w materiały eksploatacyjne, odpowiedź będzie prawdopodobnie twierdząca. Przy pojedynczym zakupie raz na kilka miesięcy wygoda nadal może być przydatna, ale przewaga nad mobilną stroną sklepu będzie mniejsza.

Drugim kryterium jest sposób planowania. Osoby, które przed wyjściem do sklepu tworzą listę potrzebnych rzeczy, zyskują najwięcej. W przypadku zakupów budowlanych łatwo zapomnieć o drobiazgach: odpowiednim wkręcie, podkładzie, kleju, papierze ściernym czy narzędziu do wykończenia. Aplikacja pomaga skupić zakupy wokół konkretnego zadania, zamiast przeglądać przypadkowe produkty bez jasnego planu.

Trzecia sprawa to gotowość do korzystania z aplikacji sklepowej zamiast samej wyszukiwarki internetowej. Przeglądarka jest wygodna, gdy chcesz szybko znaleźć jeden produkt. heyOBI ma większy sens, kiedy wracasz do podobnych zakupów, porównujesz kilka pozycji albo chcesz kontynuować planowanie później. To różnica między jednorazowym wyszukaniem a utrzymywaniem całego procesu w jednym miejscu.

Pod względem dostępności aplikacja jest dość przystępna. Jest bezpłatna, ma oznaczenie PEGI 3 i działa na urządzeniach z systemem Android od wersji 7.0. W sklepie utrzymuje średnią ocenę 4,8 przy około 165 tysiącach ocen, a liczba instalacji przekroczyła pięć milionów. Taki zasięg sugeruje, że nie jest to niszowy eksperyment, lecz narzędzie używane przez dużą grupę klientów.

Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Co sprawdzić przed pierwszym użyciem

Przed rozpoczęciem zakupów dobrze jest ustalić, czego naprawdę potrzebujesz. W aplikacji łatwo przejść od jednego pomysłu do kolejnego, szczególnie przy materiałach do domu i ogrodu, gdzie podobne produkty często występują w kilku wariantach. Ja zaczynam od zapisania głównego zadania, na przykład odnowienia drewnianej półki albo przygotowania podłoża pod rośliny. Dopiero potem szukam produktów uzupełniających.

Warto też zwracać uwagę na różnice między wariantami, a nie tylko na zdjęcie i nazwę. W tej kategorii podobnie wyglądające artykuły mogą różnić się przeznaczeniem, rozmiarem, kolorem lub sposobem użycia. Aplikacja ułatwia samo wyszukiwanie, ale nie zastępuje decyzji użytkownika. Jeśli nie wiesz, czy potrzebujesz konkretnego rodzaju farby, kleju albo mocowania, sama obecność produktu w katalogu nie rozwiąże problemu.

Przy większym projekcie przydatna jest metoda „pomieszczenie po pomieszczeniu”. Zamiast przeglądać cały asortyment, dzielę zakupy na łazienkę, balkon, garaż czy ogród. Dzięki temu łatwiej zauważyć braki i nie mieszać produktów potrzebnych do różnych prac. To jeden z tych prostych sposobów korzystania, które nie są efektowną funkcją, ale realnie zmniejszają ryzyko chaotycznego koszyka.

Najmocniejsza strona: zakupy powiązane z konkretnym zadaniem

Najlepiej oceniam heyOBI wtedy, gdy traktuję ją jako narzędzie do realizacji projektu. Przykładowo, przy odświeżaniu balkonu nie szukam tylko jednej doniczki. Potrzebuję również podłoża, elementów do zabezpieczenia powierzchni, narzędzia do czyszczenia i być może akcesoriów do podlewania. Skupienie tych poszukiwań w jednej aplikacji pozwala mi szybciej zauważyć, że projekt składa się z kilku etapów.

To ważne, bo sklepy budowlane różnią się od typowych aplikacji zakupowych. Nie kupujesz wyłącznie gotowego produktu do użycia. Często kompletujesz zestaw rzeczy, które dopiero razem mają sens. heyOBI jest przydatna właśnie w takim modelu: pomaga przejść od ogólnej potrzeby do listy elementów, które trzeba sprawdzić przed wyjściem z domu.

Drugą mocną stroną jest możliwość powrotu do wcześniej rozważanych produktów bez zaczynania od zera. Przy remoncie decyzje rzadko zapadają w kilka minut. Najpierw oglądam kilka opcji, sprawdzam zastosowanie, odkładam wybór, a później wracam do niego po zmierzeniu powierzchni albo konsultacji z domownikiem. Aplikacja jest wygodniejsza niż zapamiętywanie nazw z przypadkowych kart przeglądarki.

Trzecią zaletą widzę w zakupach wykonywanych pod presją czasu. Wyobraź sobie sobotni poranek: masz już przygotowaną ścianę, ale brakuje Ci odpowiedniego wałka i materiału zabezpieczającego. Zamiast jechać do sklepu bez planu, możesz wcześniej sprawdzić potrzebne pozycje, uporządkować je i dopiero ruszyć. Nawet jeśli ostatecznie część decyzji podejmiesz na miejscu, przyjeżdżasz z konkretniejszym rozeznaniem.

Podobnie przydaje się to przy zakupach dzielonych na kilka dni. Możesz jednego wieczoru sprawdzić, czego brakuje do rozpoczęcia pracy, a kolejnego wrócić do wyboru po zmierzeniu miejsca lub rozmowie z domownikiem. Taki rytm jest praktyczniejszy niż próba podjęcia wszystkich decyzji w sklepowej alejce, gdzie łatwo pomylić wymiary albo wybrać coś pod wpływem chwili.

Jak korzystać z aplikacji, żeby nie kupować za dużo

Najbardziej praktyczna wskazówka brzmi: nie dodawaj produktu tylko dlatego, że wygląda jak logiczne uzupełnienie. Przy zakupach do remontu łatwo wpaść w pułapkę kompletowania „na wszelki wypadek”. Najpierw zapisz wymiary, powierzchnię i rodzaj materiału, z którym pracujesz. Dopiero później wybieraj opakowanie i akcesoria. To ogranicza sytuacje, w których kupujesz coś niepasującego i musisz wracać do sklepu.

Druga wskazówka dotyczy porównywania wariantów. Nie zaczynaj od ceny, lecz od zastosowania. Tańszy produkt może nie odpowiadać powierzchni, warunkom albo oczekiwanemu efektowi. W aplikacji łatwo skupić się na szybkim wyborze, dlatego przy każdym zakupie zadaję sobie pytanie: czy wiem, gdzie i do czego tego użyję? Jeśli nie, odkładam decyzję i szukam dodatkowych informacji poza samym zdjęciem.

Trzeci sposób to rozdzielenie zakupów pilnych od tych, które mogą poczekać. Materiały konieczne do rozpoczęcia pracy powinny być na pierwszym miejscu. Dekoracje, dodatkowe akcesoria i elementy poprawiające wygodę można dopisać później. Taki podział pomaga uniknąć sytuacji, w której koszyk rośnie, ale nadal brakuje podstawowej rzeczy potrzebnej do wykonania zadania.

Przydatny jest też krótki przegląd listy przed wyjściem: oddzielam materiały konieczne od tych, które dopisałem tylko dlatego, że mogą się kiedyś przydać. Następnie sprawdzam, czy do każdego większego zakupu mam zapisany wymiar albo konkretne zastosowanie. To drobny nawyk, ale ogranicza jedną z typowych pułapek zakupów do domu: wracanie z torbą dodatków, a bez elementu, od którego zależy rozpoczęcie pracy.

Gdzie zwykłe alternatywy mogą być lepsze

heyOBI nie będzie najlepszym wyborem dla każdego. Jeśli chcesz tylko sprawdzić jedną nazwę produktu albo szybko wyszukać inspirację, mobilna strona sklepu lub zwykła wyszukiwarka może być szybsza. Instalowanie aplikacji i przyzwyczajanie się do jej układu nie ma dużego sensu, gdy korzystasz z oferty bardzo rzadko.

Inna sytuacja występuje wtedy, gdy porównujesz oferty wielu sklepów. Aplikacja OBI jest naturalnie skoncentrowana na zakupach w OBI, więc nie zastąpi narzędzia do szerokiego porównywania sprzedawców. Jeśli najważniejsze są dla Ciebie różnice między marketami, specjalistyczne sklepy internetowe i porównywarki będą wygodniejszym punktem wyjścia. heyOBI najlepiej sprawdza się wtedy, gdy rozważasz zakupy właśnie w tej sieci.

Alternatywa w postaci notatnika lub arkusza może być lepsza przy bardzo złożonym remoncie. Własna lista pozwala zapisywać wymiary, ilości, kolejność prac, uwagi wykonawcy i przewidywane zużycie. Aplikacja zakupowa nie powinna być traktowana jako pełny system zarządzania budową. Jej zadaniem jest ułatwienie wyboru i organizacji zakupów, nie zastąpienie kosztorysu ani harmonogramu.

Warto też pamiętać o ograniczeniu typowym dla zakupów przez telefon: ekran jest mniejszy niż komputer, a długie porównywanie produktów może męczyć. Przy kilku podobnych wariantach wolę czasem usiąść przy większym ekranie, a aplikację wykorzystać później do szybkiego powrotu do wybranych pozycji. To nie wada dyskwalifikująca, ale realny kompromis między mobilnością a wygodą dokładnej analizy.

W praktyce można więc podzielić zadania między narzędzia: w arkuszu zapisać ilości i kolejność robót, w wyszukiwarce sprawdzić niezależne porównania, a heyOBI wykorzystać do przygotowania zakupów w OBI. Nie ma sensu na siłę przenosić całego remontu do jednej aplikacji. Jej wartość rośnie, gdy używasz jej do tego, w czym jest najbardziej naturalna, zamiast oczekiwać, że zastąpi plan prac lub neutralne porównanie rynku.

Co oznacza zmiana z przeglądarki na aplikację

Przejście na heyOBI nie wymaga zmiany całego sposobu robienia zakupów, ale wymaga odrobiny konsekwencji. Największy sens pojawia się wtedy, gdy przestajesz traktować ją jak jednorazowy katalog i zaczynasz używać jej do przygotowania całego wyjścia do sklepu. Na początku warto przeprowadzić jeden niewielki projekt, na przykład zakup materiałów do pielęgnacji roślin albo drobnej naprawy.

Po takim teście szybko zauważysz, czy odpowiada Ci sposób wyszukiwania i porządkowania produktów. Jeśli tak, kolejne zakupy będą prostsze, bo nie musisz za każdym razem odkrywać aplikacji od początku. Jeżeli jednak wolisz spontanicznie wejść do sklepu i wybierać wszystko na miejscu, korzyść z przejścia będzie ograniczona.

Wersja 26.9.2 pokazuje, że aplikacja jest rozwijanym narzędziem, a nie jedynie statycznym katalogiem. Dla mnie ważniejsze od samego numeru wersji jest jednak to, czy aplikacja pasuje do codziennego rytmu zakupów. Aktualizacje mogą poprawiać działanie, ale nie zmienią faktu, że osoba kupująca tylko jeden produkt raz na długi czas nie potrzebuje rozbudowanego procesu planowania.

Jeśli martwisz się o koszt wypróbowania, tutaj próg wejścia jest niski: aplikacja jest darmowa. Nie oznacza to jednak, że każdy zakup będzie automatycznie tańszy. Oszczędność wynika raczej z lepszego przygotowania, ograniczenia pomyłek i uniknięcia dodatkowych wizyt niż z samego używania programu. To istotne rozróżnienie, szczególnie przy większych zakupach, gdzie impulsywne dodawanie produktów może zniwelować całą wygodę.

Najlepiej ocenić ją po powtarzalnym zadaniu, a nie po jednej krótkiej sesji przeglądania. Jeśli po kilku zakupach nadal wracasz do przygotowanych wcześniej wyborów i dzięki temu rzadziej zaczynasz planowanie od zera, aplikacja ma szansę uzasadnić miejsce na telefonie. Jeśli otwierasz ją wyłącznie z ciekawości, a później i tak wszystko wyszukujesz osobno, sama nowość szybko przestanie wystarczać.

Dla kogo jest to trafny wybór

Poleciłbym heyOBI osobie, która regularnie kupuje artykuły do domu, ogrodu, warsztatu lub remontu i chce mieć plan przed wizytą w sklepie. Dobrze odnajdą się tu także początkujący majsterkowicze, którzy dopiero uczą się kompletować materiały. Nie rozwiąże wszystkich problemów technicznych, ale pomaga zebrać pytania i produkty w jednym procesie.

Docenią ją również osoby, które robią zakupy wspólnie z kimś z rodziny. Jedna osoba może przygotować listę, a druga później sprawdzić, czy niczego nie pominięto. Przy projektach domowych takie przekazanie informacji jest praktyczniejsze niż wysyłanie kilku zdjęć ekranu albo przepisywanie nazw do wiadomości.

Ostrożniej podszedłbym do rekomendacji dla profesjonalistów, którzy potrzebują bardzo szczegółowego zarządzania materiałami, wieloma lokalizacjami i precyzyjnym kosztorysem. Dla nich heyOBI może być pomocnym kanałem zakupowym, ale raczej nie zastąpi narzędzi używanych do prowadzenia całego zlecenia. W takim przypadku aplikacja powinna być elementem większego systemu, a nie jego podstawą.

Nie wybrałbym jej także jako głównego narzędzia dla osoby, która chce wyłącznie porównywać ceny między różnymi sprzedawcami. Tu lepiej sprawdzi się rozwiązanie niezależne od jednej sieci. heyOBI wygrywa wygodą w obrębie OBI, nie szerokością całego rynku.

Co może męczyć przy regularnym korzystaniu

Największym ryzykiem zmęczenia nie jest samo otwieranie aplikacji, lecz powtarzanie czynności bez jasnego celu. Jeśli za każdym razem przeglądasz podobne kategorie „na wszelki wypadek”, lista szybko przestaje być użyteczna, a wybór kolejnych produktów zabiera więcej uwagi niż daje oszczędności. Dlatego lepiej zaczynać od zadania i kończyć sesję, gdy masz już sprawdzoną listę potrzebnych rzeczy.

Drugim źródłem tarcia jest konieczność samodzielnej oceny dopasowania produktu. Katalog może pomóc znaleźć warianty, ale przy materiałach technicznych nadal trzeba znać wymiary, podłoże i warunki użycia. Jeśli oczekujesz, że aplikacja podejmie za Ciebie decyzję, możesz poczuć rozczarowanie. Ja traktuję ją jako narzędzie do organizacji wyboru, a nie fachowca, który bierze odpowiedzialność za poprawność całego projektu.

W dłuższej perspektywie liczy się też to, czy zakupy w OBI są częścią Twojego zwykłego rytmu. Gdy prace domowe pojawiają się sezonowo, aplikacja może być przydatna przez intensywniejszy okres, a potem rzadziej używana. Nie uznaję tego za porażkę: narzędzie nie musi być otwierane codziennie, aby miało sens, ale powinno realnie ułatwiać te momenty, w których go potrzebujesz.

Moja rekomendacja po codziennym użytkowaniu

W mojej ocenie heyOBI ma sens przede wszystkim jako aplikacja do planowania zakupów związanych z konkretnym zadaniem. Nie jest magicznym doradcą remontowym i nie zastąpi sprawdzenia wymiarów, przeznaczenia produktu ani instrukcji użycia. Jej siła leży gdzie indziej: porządkuje drogę od listy potrzeb do zakupów i pozwala wrócić do wyborów bez mozolnego szukania wszystkiego od początku.

Jeśli kupujesz w OBI regularnie, zacząłbym od małego testu: przygotuj w aplikacji listę do jednego projektu, rozdziel rzeczy konieczne od dodatkowych i przed wyjazdem jeszcze raz sprawdź wymiary oraz zastosowanie każdego produktu. Taki sposób szybko pokaże, czy wygoda jest dla Ciebie realna, czy tylko teoretyczna.

Jeżeli natomiast robisz zakupy sporadycznie, porównujesz wiele sklepów albo potrzebujesz pełnego kosztorysu remontu, zwykła przeglądarka, arkusz lub niezależna porównywarka mogą lepiej odpowiadać Twoim potrzebom. Moja jasna rada: zainstaluj heyOBI, jeśli OBI jest jednym z Twoich stałych miejsc zakupów i zależy Ci na uporządkowanych listach; pomiń ją, jeśli szukasz uniwersalnego narzędzia do całego rynku.

Ostatecznie jest to rozsądna, bezpłatna aplikacja zakupowa dla konkretnego typu użytkownika. Nie zachwyca samą obecnością w telefonie, lecz zaczyna być naprawdę użyteczna wtedy, gdy masz do wykonania rzeczywisty projekt i chcesz ograniczyć chaos. Właśnie w takim scenariuszu heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI wypada najlepiej: jako praktyczny pomocnik przed zakupami, a nie zamiennik fachowej wiedzy czy niezależnego porównywania ofert.

Za aplikacją stoi OBI Home and Garden GmbH, a jej oznaczenie PEGI 3 sprawia, że jest dostępna dla szerokiego grona użytkowników. Premiera miała miejsce 21 maja 2024 roku, więc narzędzie pozostaje stosunkowo świeże, ale już zdobyło dużą bazę odbiorców. Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że jej użyteczność można ocenić bez długiego zobowiązania: pobierasz ją bez opłat, testujesz przy jednym konkretnym zakupie i sam widzisz, czy porządek, jaki wprowadza, faktycznie oszczędza Ci czas.

Jeśli po próbie zostanie na telefonie, nie dlatego, że trzeba regularnie sprawdzać każdą nowość, ale dlatego, że ma konkretną rolę: pomaga przygotować zakupy do kolejnej naprawy, prac ogrodowych czy odświeżenia mieszkania. Dla mnie to właściwa miara trwałej wartości heyOBI. Warto dać jej szansę, gdy często korzystasz z OBI; jeśli nie, nie ma powodu, by zmieniać sprawdzony sposób planowania zakupów.

Zalety

  • Szybki dostęp do aktualnych promocji i ofert specjalnych OBI.
  • Możliwość sprawdzania dostępności produktów w wybranym markecie.
  • Przydatne informacje o godzinach otwarcia i lokalizacji sklepów.
  • Wygodne przeglądanie asortymentu według kategorii produktowych.
  • Aplikacja ułatwia planowanie zakupów podczas remontu lub prac w ogrodzie.

Wady

  • Niektóre funkcje mogą wymagać stabilnego połączenia z internetem.
  • Dostępność produktów może zmieniać się szybciej niż dane w aplikacji.
  • Duża liczba ofert może utrudniać znalezienie konkretnego produktu.
  • Aplikacja może zajmować sporo miejsca na starszych urządzeniach.
  • Część użytkowników może uznać liczbę powiadomień za zbyt dużą.

Często zadawane pytania dotyczące heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI

Czym jest aplikacja heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI?

heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI to aplikacja mobilna dla osób planujących remont, urządzanie mieszkania, prace ogrodowe lub drobne naprawy. Pomaga znaleźć inspiracje, porady i instrukcje, a także sprawdzić informacje o produktach dostępnych w OBI. Przed pobraniem warto pamiętać, że zakres funkcji może zależeć od wersji aplikacji, lokalizacji oraz aktualnej oferty sklepu.

Czy aplikacja heyOBI pozwala sprawdzać dostępność produktów w sklepach OBI?

Tak, aplikacja może ułatwiać wyszukiwanie produktów i sprawdzanie ich dostępności w wybranym sklepie OBI. Po wskazaniu lokalizacji użytkownik może szybciej ocenić, gdzie znajduje się interesujący artykuł, co jest szczególnie przydatne przed rozpoczęciem zakupów. Dostępność i ceny mogą jednak zmieniać się na bieżąco, dlatego najważniejsze informacje warto potwierdzić bezpośrednio w aplikacji lub sklepie.

Czy w heyOBI można znaleźć instrukcje i pomysły na remont lub ogród?

Jedną z najważniejszych funkcji aplikacji są materiały pomocne przy planowaniu prac. Użytkownicy mogą znaleźć inspiracje, poradniki oraz wskazówki dotyczące remontu, majsterkowania, wyposażenia wnętrz i ogrodu. Treści są przydatne zarówno dla początkujących, jak i bardziej doświadczonych osób, choć nie każda instrukcja zastąpi fachową konsultację, zwłaszcza przy pracach wymagających wiedzy technicznej lub zachowania szczególnych zasad bezpieczeństwa.

Czy korzystanie z aplikacji heyOBI jest bezpłatne?

Samo pobranie aplikacji heyOBI jest zazwyczaj bezpłatne, podobnie jak korzystanie z podstawowych funkcji informacyjnych i zakupowych. Aplikacja może jednak wymagać połączenia z internetem, a operator sieci może naliczyć opłaty za transmisję danych. Niektóre promocje, programy lojalnościowe lub funkcje konta mogą mieć własne warunki, dlatego przed skorzystaniem warto zapoznać się z aktualnymi zasadami.

Czy aplikacja heyOBI wymaga założenia konta?

Nie wszystkie funkcje muszą wymagać rejestracji, dlatego podstawowe przeglądanie oferty, inspiracji czy poradników może być dostępne bez logowania. Konto może być potrzebne do korzystania z bardziej spersonalizowanych możliwości, takich jak zapisywanie ulubionych produktów, historia aktywności, obsługa wybranych promocji lub wygodniejsze zakupy. Dokładne wymagania mogą zależeć od aktualnej wersji aplikacji i systemu Android lub iOS.

heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI

heyOBI: ZROBISZ TO Z OBI

Zakupy

Pobierz zGoogle Play

Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu hey@obi.de, odwiedź stronę https://www.obi.de/ lub zapoznaj się z jego https://www.app.obi.de/datenschutz-app.html.

Inne popularne pliki do pobrania

Polecane pozycje z tej samej kategorii